Potencjał i wiarygodność książki


Jeśli mierzyć wartość książki jej wpływem na jakość życia czytelnika, jest to najważniejsza książka od ok. 1000 lat! Wiem, to odważna teza ale uzurpator zapowiedział wymordowanie miliardów ludzi, więc w tej sytuacji adekwatna. Ilu ludziom ta książka może uratować życie, zwrócić wolność i majątek, zależy od nich samych. Są zniewoleni przez Prawo Morza, ilu je pozna i zechce być wolnymi tylu będzie. Wszyscy zniewoleni i chcący zmian aby wygrać w tej grze, powinni poznać:  kto i w jaki dokładnie sposób  nam to robi. Musimy zrozumieć dlaczego ten mechanizm od stuleci, ciągle jest skuteczny, bez przerwy jest w grze.


Dawno temu wszyscy byliśmy uznani i ogłoszeni za zagubionych na morzu, przejęto nasz majątek i utworzono Trust, nikt nie zaprotestował, są konsekwentni, minęło kilkaset lat a teraz chcą nasze życie. Chcą i dostaną, jeśli ponownie nic nie zrobimy. Uznali, że jest nas za dużo i zapowiedzieli zredukowani populacji z obecnych 7,8 mld do 1 mld max. To niedorzeczne ale nie powinniśmy bagatelizować tego i nie doceniać przeciwnika, śmiertelnego wroga i jego metody należy poznać, Znaleźć jego słabe punkty aby wygrać i przeżyć. Jest ktoś, kto nas tego uczy, to małe futerkowe zwierzątko - Mangusta.  Moc i potencjał sprawczy tej książki leży w tym żę przeprowadzone i przedstawione w niej wyniki badań odpowiadają na te najważniejsze pytania, choć nie wyłącznie na te. Podjęto badania na skalę światową, zebrano literature problemu ze wszystkich kontynentów i z wielu epok od starożytności, łącznie 138 pozycji literatury zwartej w kilku językach i na sześciuset stronach omówiono szczegóły. Arjan ułożył puzzle i przedstawia Prawo Morza. 


Książka ta w krótce będzie przetłumaczona na wiele języków, a milardy ludzi wstaną z kolan, będą wolni i odzyskają ich majątek z odszkodowaniem za kilkaset lat.

Uzurpator raz na zawsze odejdzie, tak jak przyszedł na ten świat - goły. Moc tej wiedzy jest potężna, prawie powszechną niewiedzą, wyjawioną po raz pierwszy w Rzeczpospolitej w tej książce.

Wiedza ta, jak światło latarni morskiej, wydaje się tym jaśniejsze im ciemniejsza jest noc. 

Przez całe wieki tyran i największy uzurpator rości sobie prawa własności do całej ziemi, wszystkich ludzi i ich dusz. Ogłosił to dawno temu, poznaj te dokumenty, są w załącznikach książki, oryginały i tłumaczenia, poznaj prawdę o największym uzurpatorze świata, który przez setki lat zniewalał ludzi na ziemi bez ich wiedzy i zgody.


Czy pamiętacie tę scenę z filmu MATRIX? Neo wybrał, tę czerwoną.

Wiedza zawarta w książce daje ten wybór wszystkim.





                               






Wiem, że wielu czytając te słowa uśmiecha się pod nosem, drwiąc i szydząc. Z ostracyzmem spotykam się, na co dzień. Zawsze, gdy mówię o tym do ludzi nieprzebudzonych, którzy po raz pierwszy słyszą o Prawie Morza, zwłaszcza, gdy ci ludzie, deklarują kilka poziomów odebranego wykształcenia mi. w zakresie historii lub są praktykującymi wyznawcami, którejś z monoteistycznych religii. Pycha i uprzedzenia ograniczają ich zdolność rozumienia

   

Wiedza zawarta w książce jest bardzo stara, Prawo Morza wywodzi się z Babilonu, niniejsza monografia omawia Prawo Morza dokładnie w najdrobniejszych szczegółach relacje międzyludzkie. Prawo Morza w stosunku do ludzi jest to oszustwo językowe, powstające w przekładzie łaciny na j.angielski lecz nie tylko, dotyczy to również innych języków. Oszustwo to doprowadza do tego, że ludzie uważani są za statki, i traktowani jak przedmioty martwe. Jako statki jesteśmy rządzeni prawem morza i jest to fakt niezaprzeczalny lecz nie dla wszystkich. Proceder ten poddano drobiazgowej analizie i jest on tematem badań opublikowanych w kilku rozdziałach Almanachu Wolnego Człowieka.



Badania lingwistyczne oraz etymologiczne językoznawców wskazują na starożytne pochodzenie tej wiedzy. Geneza oraz wyniki ekspertyz specjalistów z dziedziny Prawo Morza są publikowane a wnioski omawiane na wielu stronach ksiązki. Analiza tych dokumentów wskazuje jednoznacznie: kiedy, gdzie, w jaki sposób do tego doszło, kto za to odpowiada i w czyim interesie, to oszustwo, legalna fikcja i zwiedzenie są kontynuowane po dziś dzień.



Prawo Morza burza na morzu, latarnia wskazuje drogę zaginionym na morzu

 

Wszystko to jest możliwe, ale tylko dla ludzi świadomych, znających Naturalne Boskie Prawa, których nikt nam nie dał i nie może odebrać, które są tu zebrane i opisane. Jednakże książka ta nie jest poradnikiem, ani poradą prawną.

Książka jest przewodnikiem po drodze, jaką przeszli inni wolni ludzie na całym świecie i podzielili się z nami, ich empirycznym doświadczeniem. Ludzie ci opisali Prawo Morza a ja po nich powtórzyłem, przekładając Prawo Morza na język polski, aby uwolnić wszystkie stany, bez względu na osobiste preferencje i predyspozycje językowe.

 

Atuty i zalety książki Prawo Admiralicji. Przestań ufać politykom i ich propagandzie, jeśli nie chcesz płakać jak ta kobieta na obrazku powyżej. Dla odmiany zaufaj prawdzie a ona Cię wyzwoli. Jeśli jesteś na to gotowy, aby podążać wszędzie, gdziekolwiek prawda CIebie zaprowadzi? Jeśli odpowiedziałeś sobie twierdząco, to jesteś we właściwym miejscu a czerwony klawisz na samej górze jest dla ciebie.

 

 Prawo Morza - Jeśli jesteś zagubiony na morzu, jak ten mężczyzna na obrazku poniżej, po prawej stronie, to moja rada kapitana, podążaj za światłem latarni - czyli  wiedzy a uratujesz swoją łódkę i siebie.

Tymczasem nadchodzi burza, będzie sztorm. Wezwij pomocy, naciśnij czerwony klawisz, przeczytaj w książce o nawigacji i dowiedz się gdzie jesteś, ratuj życie, jesteś nam potrzebny żywy - Prawo Morza.

To jest Prawo Morza, stanowimy przedmiot obrotu przez System Rezerwy Federalnej - FED na giełdzie towarowej w New York. Nasze świadectwa urodzenia stanowią zabezpieczenie obligacji i kredytów udzielanych rządowi kraju naszego pochodzenia. W książce jest podane kilka adresów, każdy nie wstając z fotela może sprawdzić ile jest warty obecnie z odsetkami od dnia wydania aktu urodzenia do dzisiaj, to jest prawo Morza.  

To duża kwota w USD, możecie być zaskoczeni jak bardzo duża.

Jesteśmy nazywani zasobami ludzkimi i traktowani jako współcześni niewolnicy. 

 

Nadali nam numery, już nas szczepią, czipują i nadają kody kreskowe na wzrór wyrobów i towarów lub bydła. 

 

I jak się z tym czujesz? I co zamierzasz z tym zrobić?

 

Dowiedz się jak, dlaczego, gdzie, kiedy i kto Ci to robi. 

CHCĘ DOSTAĆ BIBLIĘ WOLNEGO CZŁOWIEKA

chcę poznać swoją wartość,

 wiedzieć jak się uwolnić od uzurpatora, 

jak kontrolować zatrudnionych w urzędzie (na urząd),

NIE DO RZĄDZENIA

Prawo Morza zaczipowana kobieta towar

Te trzy Trusty - trzy fundusze powiernicze, to:


Cestui Que Trusts z lat 1455-1531 uzurpują sobie prawo do wszystkich nieruchomości na planecie, do wszystkich osób (bydła) i wszystkich ich dusz.:


1) „Romanus Pontifex” utworzony przez papieża Mikołaja V w 1455. Jest to pierwszy zapis w testamencie – Akt, Wola i Korona (Deed, Will and Crown) na ziemi. Pozbawia Cię wszystkich Twoich nieruchomości, własności ziemskich i tytułów do nieruchomości.


2) Następnie „Aeterni Regis” utworzony w 1481, przez papieża Sykstusa IV. Znaczy „Wieczna Korona/Eternal Crown”. Ten zabiera Twoje osobiste rzeczy i sprawia, że jesteś niewolnikiem. Tutaj pojawia się „Wspólnota Commonwealth”. W Bulli Papieskiej Incipit, jest napisane: „Na wieczną pamiątkę”.


3) W 1531 roku utworzono trzecie powiernictwo „Convocation”, które rości sobie prawa do Twojej duszy ( od 19 listopada 1523 rozpoczyna pontyfikat  Klemens VII - Giulio Medici).

    Książka "Jesteś człowiekiem, nie osobą", uwalnia wszelką wiedzę, obnaża kłamstwa największego uzurpatora świata z ego buty, pychy i kłamliwych twierdzeń, zfałszowanych dokumentów, aktów nadania, ułaskawienia, bulii itp. itd.  

 

     Książka ta ujawnia szczgóły zniewolenia prawem morza, umozliwia to nie płacenie podatków, mandatów, opłat parkingowych, nie posiadania żadnych dokumentów, a nawet dotychczasowego imienia i nazwiska lecz własną godność - sammemu sobie nadną z którą rezonujemy, chcąc by właśnie tak się do nas zwracano.   

Dawno temu Watykan ogłosił nas wszystkich „zagubionymi na morzu” lub martwymi i dlatego musi na zawsze

zarządzać całym naszym majątkiem.

 

Watykan to nie tylko kościół polityczno-korporacyjny ale i militarny; jest to Bank Piratów. Wydając bulle papieskie, stworzył najbardziej wyszukany system oszustwa poprzez to, co jest obecnie znane, jako Jednolite Kodeksy Handlowe [UCC] lub prawa korporacyjne, które przekształcają naszą fizyczną egzystencję w skrajne niewolnictwo.

 

Zrozumienie, jak dokładnie to robią, jest jedynym sposobem, w jaki możemy ich pokonać. Nadszedł czas, aby uwolnić się na zawsze od trzech wynalazków najpotężniejszego imperium, jakie kiedykolwiek poznał świat.

 

Coraz nowsze i obszerniejsze informacje  o Prawie angielskie Admiralicji znanej również jako Prawo Morza, są dostępne via internet, to bardzo dobra wiadomość, dla wszystkich świadomych ludzi, którym zależy na  przebudzeniu pozostałych, jeszcze śpiących i otumanionych rodaków. 

 

Reżimowa telewizja i mainstreamowe media są w rękach obcych, ościennych mocarstw, pełnią rolę tuby propagandowej okupantów. Niedochodowe polskie przedsiębiorstwa będące pierwotnie właścicielami periodyków, codziennych gazet, stacji radiowych lub prywatnych telewizji zostały przejęte przez obcy, wrogi kapitał. Teraz są dotowane aby obdzierać nas z naszej historii i tożsamości narodowej. Zostało to wykazane i udokumentowane  w książce. Nie znajdziecie w książce przeprosin za zranione uczucia religijne, czy brak poprawności politycznej, co okupacyjne media mają w stałym rytuale. My nie przepraszamy, bo nie robimy tego przypadkiem. Zmywamy farbę z farbowanych lisów, udających naszych przyjaciół, życzliwych sąsiadów i przedstawicieli obcej nam Lechitą, Arią religii w monoteistycznych bogów, będących personifikacją zjawisk astrologicznych. 

  

 W tej książce nie nazywa się szamba perfumerią, jak mawiał Andrzej Lepper skrytobójczo zamordowany, znany polityk partii chłopskiej. My Rzym i Berlin nazywamy odwiecznymi wrogami naszej państwowości i suwerenności, bo znamy naszą historię, znamy fakty. Powiedziane było po czynach ich poznacie i to się zgadza.  Odkłamujemy historię, kładąc na wierzch to co schowane, zafałszowane, przykryte, zmywamy farbę z prawa, które ma kolor prawa ale prawem nie jest.

 

 

Tych wszystkich którzy zetknęli sie juz wcześniej z Prawem Admiralicji, znanym też jako Prawo Morza, książka ucieszy najbardziej. Znajdą w niej bowiem wszystko to, co pozwoli im usystematyzować i uzupełnić ich dotychczasową wiedze. Tymczasowy deficyt polskojęzycznych źródeł, który niewątpliwie utrudniał szeroki dostęp do tej wiedzy polskiemu społeczeństwu, teraz zostanie częściowo złagodzony. Problem ten został zauważony i legł u podstaw powstania pomysłu napisania tej, naszym zdaniem niezwykle ważnej dla naszej państwowości i suwerenności książki.

 

 Książka jest pierwszą monografia w Polsce o tak szerokim spektrum i kompleksowym omówieniu problematyki Prawo Morza.

 

     Na bez mała sześciuset stronach książki, przedstawiono wyniki przeprowadzonych badań obejmujące większość światowej literatury zwartej w interesującej nas tematyce, bibliografia książki liczy 138 sztuk literatury zwartej i  91 wykorzystanych stron internetowych, tych ostatnich głównie w zakresie słowników i wiedzy encyklopedycznej. W wyniku podjętych badań,  zdefiniowano i poddano analizie wszystkie istotne obszary i dające się wyodrębnić zagadnienia wchodzące w skład Prawa Morza. 

     

 

Prawo Morza to również świadectwa urodzenia, każdy papier wartościowy i towar mają numery serii i/lub/oraz kody

 

kreskowe, nasze Akty urodzenia są zastawem pod obligacje, mają ten numer, co Akty Urodzenia. Zastawem zabezpiecza się kredyt udzielony rządowi a prawdziwym przedmiotem zabezpieczenia jest nasza przyszła praca przez 40 lat a raczej jej pochodne, podatki, ubezpieczenia, mandaty itp, itd. Są to tzw. ekspektatywy - przyszłe wierzytelności (z łac. expectare, oznacza „wypatrywać, oczekiwać”),

 

Prawo Morza nakazuje kodowane oznaczenia towarów, jest więc to papier wartościowy ścisłego zarachowania, te numery nigdy nie są wymazane, nawet po śmierci, tak jak umorzona obligacja po wykupieniu, jej numer nie znika, trafia do archiwum, zawsze można to sprawdzić w księgach handlowych banków i biur maklerskich. Obecnie transakcje odbywają się drogą elektroniczną, więc ślad elektroniczny również pozostaje.

Książka ujawnia listy numerów i każdy może sprawdzić ile jest warty dzisiaj z odstkami za 20, czy 50 lat, to duża kwota, byli tacy co chcieli tą wartością pokryćc swoje kredyt hipoteczne i inne zobowiazania, ale to długa historia. Powiem tylko, że to niemożliwe. Prawo Morza to nie demokracja, jest dominacją jednych i uległościa drugich a kapitan jest tylko jeden i to on rozsstrzyga i decyduje, jak sedzie na sali rozpraw.

 

Deficyt literatury z obszaru Prawo  Morza zwanego Prawem Admiralicji brytyjskiej (angielskiej)

 

został zauważony i jest odczuwany nie tylko w Rzeczypospolitej ale i na całym Świecie. Prawo Morskie to wiedza która oficjalnie nie jest tajna, ale na żadnym uniwersytecie na świecie, nie jest wykładana ani nauczana. A liczące tysiące tomów biblioteki uniwersyteckie, czołowych uczelni świata, nie zawierają w katalogach tytułów ani jednej pozycji omawiającej Prawo Morza. Nie uświadczysz żadnych opracowań, monografi czy jakichkolwiek pozycji literatury zwartej lub ciągłej. Zasad tej gry nie naucza również Watykan, choć się nią posługuje, na co dzień.

Wiedza ta jest ukrywana skrzętnie od stuleci, toteż wielu ludzi nawet tych legitymujących się wykształceniem wyższym o profilu prawniczym, nie wie, czym jest Prawo Morza. Zwłaszcza obecnie w erze informacji i wiedzy, jest to dość dziwne i zaskakujące.

Tłumaczy to, dlaczego rządzenie i zniewolenie w oparciu o prawo morza jest tak skuteczne od kilkuset lat. Ci sami prawnicy, i inni urzędnicy, którzy zaprzeczają, twierdząc, że prawo morza to fikcja, ci sami ludzie twierdzą, że nie ma nic takiego i nigdy nie było, jak trójkorona władzy. Argumentują to tym, że oni na studiach prawniczych przez 8 lat (z dysertacją włącznie) o tym nie słyszeli a "wujek gogle" o tym nic nie wie, więc tego nie ma w ogóle. 

 

Nie będę tą drogą polemizował z takimi poglądami i twierdzeniami, ale jestem gotowy bronić postawionych we wstępie książki tez, tudzież twierdzeń i nie uchylę się od debaty publicznej w tym zakresie. Jeśli moi adwersarze a wiem, że tego nie zrobią, położą swoje dyplomy i doktoraty z dziedziny prawa na szali wyników tej publicznej debaty. To je stracą i ośmieszą uczelnie, które rozdają dyplomy zaimpregnowanym, nieprzemakalnym, odpornym na wiedzę i morską wodę absolwentom. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   

 

   

 

W ostatnim czasie w polskojęzycznym Internecie, pojawia się coraz więcej informacji z dziedziny Prawo Morza, którym wszyscy jesteśmy rządzeni i zniewoleni, bez naszej wiedzy i zgody.  Chociaż Prawo Morza dotyczy wszystkich ludzi a historia jego sięga korzeniami starożytnego Babilonu, ciągle nie wielu ludzi o nim słyszało a jeszcze mniej dysponuje rzetelną, kompleksową wiedzą z tego zakresu.

 

Jakkolwiek brzmi to niedorzecznie w XXI wieku, erze informacji i wiedzy, to tak właśnie jest w dalszym ciągu. Wiedza i informacja objęte są embargiem a podstawowy imperatyw - dziel i rządź, realizowany jest w pierwszym rzędzie właśnie przez podział na tych co wiedzą i pozostałych, czyli na rządzących i rządzonych.

 

Ci pozostali to my - niewolnicy, którym trzeba zorganizować i zająć cały ich czas (dzień i noc - 7 dni w tygodniu) w przeciwnym razie niewolnicy mają czas wolny i wykorzystają go na myślenie, dzielenie się wiedzą z innymi i zaczynają kojarzyć, co samo w sobie jest śmiertelnie niebezpieczne dla uzurpatora i jego sługusów, którzy nas zdradzili a którym w dalszym ciągu płacimy i zatrudniamy na urzędach.

 

 

Błędnie mówimy o nich rząd a oni o sobie że rządzą!

Nikt ich nie zatrudniał do rządzenia ale na urząd i z tego powodu urzędnik służyć ma suwerenowi,

bo on go wybrał na urząd, zatrudnił i co miesiąc suwereni zrzucają się na wypłatę za ich serwis. 

 

 

 

 

 

 

     

 I przychodzi przebudzenie, Platon nazywał to anamnezą - czas, w którym przypomnimy sobie, kim jesteśmy. Wiadomość zaczyna rozprzestrzeniać się na całym świecie: dawno temu byliśmy naprawdę suwerenami, obecnie nie potrzebujemy ich usług i musisz o tym wiedzieć.

 

Musimy wiedzieć, że nie potrzebujemy zawierać umów z tymi prywatnymi korporacjami/firmami. Wiadomość ta rozprzestrzenia się. Ludzie mają dość. Na różne sposoby i na różnych poziomach zaczynają łapać, o co chodzi, wiele wolnych ludzi na ziemi mówi, że nie potrzebuje ich rzeczy ani ich usług.

Zaczynają rozumieć, że jako suwereni nie potrzebują żadnej zgody od nich.

Aby przywrócić sprawiedliwość i prawo na świecie musimy odzyskać naszą władzę przez odzyskanie naszej pozycji. W rzeczywistości jesteś jedynym beneficjentem i udziałowcem swojej zarejestrowanej korporacji/firmy: Twój zarejestrowany akt urodzenia.

 

          Jesteś generalnym wykonawcą.

            Możesz powiedzieć do sędziego lub GUSu

             (a propos spisu powszechnego):

 

„Jestem Generalnym Wykonawcą/Realizatorem na tym koncie. Z czyjego upoważnienia używasz tej nazwy, jako osobistej identyfikacji?

Zamierzam powołać powiernika, a Ty rozstrzygniesz tą sprawę. Do widzenia”.

 

      Następnie wyjdź stamtąd.

 

Trzeba powiedzieć, że nie zgadzasz się na ich jurysdykcje, że jesteś jedynym beneficjentem

 i udziałowcem swojej korporacji/firmy.

 

  Zrozum, kim jesteś.

 

To wspaniałe, że możemy cieszyć się odrodzoną świadomością i odczuwać to długo, bez przerwy, na zawsze. Gdy zmienia się świadomość a ta, gdy już zacznie, zmienia się bez przerwy, domaga się w tym celu nowej porcji wiedzy, odczuwamy nieomal fizyczny głód informacji, którą szybko i bez problemów zrozumienia istoty, przetwarzamy, weryfikujemy, dopasowujemy jak puzzle do tego, co już wiemy, odżywiając naszą świadomość, padają kolejne bariery, zaczynamy wszystko rozumieć. Tym samym nasza wiedza i świadomość rosną, jest to proces trwały nie odwracalny, nawet, gdy nie dostarczamy nowych informacji, wówczas analizujemy, syntezujemy, wyciągamy nowe wnioski.                                                                                                   

Prawo Morza Trybunał Prawa Naturalnego przeciwieństwo

CHCĘ DOSTAĆ KSIĄŻKĘ

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Historia powstania książki  &

 

POZNAJ

również

 

Temple Bar

to wiele wyjaśnia

       Ponadto w książce:

 

  • do czego obecnie dąży świat?

 

  • czemu jeszcze służy fałszywa pandemia?

 

  • prawdziwa historia Stanów Zjednoczonych  jaką zna mniej niż pół  procent Amerykanów    

    tego nie uczą na  Princeton, Harvard  and Yale University

   

    Gdyby uczyli nie byłoby wojen, bo ...

 

  • Nie byłoby US ARMY, bo nikt na ochotnika nie chciałby walczyć i ginąć za nie swój kraj i nie w jego interesie.   

 

 W dalszym ciągu 95 % Amerykanów jest przekonanych, że wszystkie wojny w jakich ginęli od wielu pokoleń, były to wojny w obronie ich ojczyzny - Stanów Zjednoczonych.   

    Ci prywatnie miłujący pokój patrioci z dumą przed swoim domem, każdego ranka wciągają na maszt ich flagę (nie wiedząc że są to barwy wojny). 

      Ale zostali zwiedzeni i są oszukiwani, to nie jest ich flaga na czas pokoju, a te wojny nie są w ich interesie i nie o wolność Ameryki. I nie Amerykanie poznoszą winę za kierownictwo sprawcze, tych wszystkich wojennych nieszczęść i tragedii ludzkich. To wszystko była fałszywa flaga. Krok po kroku wszystko jest wyjaśnione, łącznie z prezentacją prawdziwej flagi USA na czas pokoju, którą mało kto widział i niewielu pamięta. Jest zaprezentowana w Almanachu Wolnego Człowieka, czytelnik pozna historię Stanów Zjednoczonych lepiej niż znają sami Amerykanie.

Kopie tych trzech oryginalnych dokumentów sa załączone w dodatkach - na końcu książki.

  Czy w dalszym ciągu, będziemy milczeć jak owce? Czy pozwolimy odebrać sobie swoje życie, duszę i dobytek? czy pozwolimy aby uczyniono to naszym najbliższym?  czy kiwniemy palcem w obronie naszych dusz? czy wyrazimy milczącą zgodę na to bezczelne bezprawie? 

    Uzurpator w Watykanie i wierne mu psy w naszym kraju, potrzebują Waszej zgody, bez niej nic nie mogą zrobić, nic nie znaczą - Prawo Morza. Cała procedura jest w książce, dlatego muszisz ją mieć, przeczytyać,  zrozumieć i zareagować lub zginiesz ! 

    „Holy See - Stolica Apostolska” ratuje dusze zagubione na morzu, więc administrują według Prawo Morza (Maritime Law).

 

    Reżim Matrixa zawsze wygrywał, dlaczego? bo to oni, jezuici, oni zawsze obstawiają dwie walczące strony (lub udające że walczą na serio). Zrozum z kim walczysz, poznaj wroga i jego metody lub giń. Historia ludzkości, to ich historia, robią tak za każdym razem, zawsze z dobrym dla nich skutkiem, opisaliśmy te wszystkie "przypadki" w książce, zrozumiesz.

 

Przeprowadzone badania, wskazują jak do tego doszło i jak skończyć z niewolnictwem raz na zawsze. W jaki sposób każdy człowiek osobno i wszyscy ludzie razem, mogą jeśli tylko chcą odzyskać wolność, godność bez żadnych kinetycznych działań! zero przemocy! To sztuka mistrzów walki wręcz, to sztuka walki bez walki. Dowiesz się tego, ten główny problem został rozwiązany.

 

 W tym systemie nie jesteś właścicielem swoich tytułów, nigdy nie będziesz. Nie masz nic. To, co masz to prawo użytkowania. To jest to, co oznacza tytuł. Tytuł oni stworzyli i nadali, więc należy do nich, mogą go odebrać i zrobią to. Tylko Ty możesz nie wyrazić zgody na ich jurysdykcje, tylko Ty możesz oświadczyć że jesteś żywym człowiekiem, kobietą lub mężczyzną ale nie osobą.

        Zobacz różnicę, tu.

   

Każą nam wierzyć, że oni - nasi pracownicy - urzędnicy wysokiego szczebla otrzymują z zagranicy rekompensatę za straty spowodowane w naszych przedsiębiorstwach. Straty te wynikają z wykonywania poleceń pochodzących z zagranicy! Polecenia te ograniczają czas oraz zakres działania naszych własnych przedsiębiorstw skutkiem, czego zwalniamy naszych najlepszych pracowników, przez nas wyszkolonych, pozbawiając ich środków do życia w końcu sami bankrutujemy i zamykamy nasze firmy.

 

Kto i według jakiego scenariusza doprowadza gospodarki do kolejnych lock down'ów? Kto i jaki ma interes w tym, aby rekompensować rządom te olbrzymie straty (o ile tak faktycznie jest), ale przede wszystkim, kogo na to stać? Kim jest i do czego dąży, ten "możnowładca i hegemon"?

 

ZDZIWISZ SIĘ BARDZO!

TO CO WIESZ, TO CO WIDZISZ I SŁYSZSZ, TO FAŁSZYWA FLAGA, ZWIEDZENIE, ŚCIEMA! NIC NIE JEST TAKIE JAK NAS UCZONO, NIC NIE JEST TAKIE JAK NAM MÓWIONO, NIKT NIE JEST TYM KIM SIE MIENI BYĆ ! KŁAMSTWO JEST WSZECHOBECNE

 

Do czego w tym przypadku prowadzi akcja-reakcja, skutek i przyczyna?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania, lecz nie wyłącznie na te, są umieszczone w treści unikalnej książki -

Pierwszej monografii w Rzeczpospolitej z zakresu:

Prawa Admiralicji brytyjskiej, bardziej znanego, jako Prawo Morza.

    Książka obraża tzw. uczucia religijne i nie jest poprawna politycznie. Przewrażliwionym na tym tle, odradzam uświadomienie poprzez tę lekturę, chyba że zdecydowaliście się na szokową terapie - szybki kurs gotowania na gazie bez mieszania. Autor nie zamierza za to nikogo przepraszać, bowiem ujawnienie i krytyka tego melanżu obłudy, zdrady stanu, krańcowej niewiedzy przeplatanej analfabetyzmem i zwykłej głupoty, jest zamierzone i  nieprzypadkowe.   Autor jest w dobrej wierze, ostrzega i odradza tę lekturę tym, którzy uznają, wyznają lub/i stosują złe prawa oraz praktyki - wszelkie gusła.

Najwiekszy uzurpator na świecie chce odebrać nasze życie, nasze dusze i nasz majątek, wysłali rachmistrza a ten ma policzyć nasze dobra i ocenić naszą kondycje psychiczną i reakcje, zgodę na to bezprawie i Prawo Morza. Chcą wiedzieć, jak daleko mogą się posunąć... Powinniśmy zareagować adekwatnie - Prawo Morza. Zadają pytania więc, nie wiedzą, chca wiedzieć czy my rozumiemy sytuacje i Prawo Morza. Nasz wspólny zbiorowy okrzyk, nasz "głos sprzeciwu", powienien być donośny i wyraźny, musi być słyszalny oraz jednoznacznie zrozumiały w Watykanie, Prawo Morza. Sprawdz to TU

 

 Prawo Morza i trzy trusty obowiązują, nikt ich nie odwołał, nikt się nie przeciwstawił, minęło pięćset lat, teraz największy uzurpator świata, upomniał się i oddał domniemany, urojony dług do windykacji.

by Ar_jan  

Prawo Morza Klaus Szwab z World Economic Forum
Prawo Morza Wilem Middelkop Wieki Reset